Mogador Studio
Jest coś niesamowitego w podróżowaniu, jak raz się spróbuje to już się nie przestaje. Ta "choroba" dopadła także i mnie. Kiedyś w zamierzchłych czasach, kiedy nie było jeszcze prawdziwych plecaków ani goreteksów, wyruszyłem gdzieś w pobliski las. Była to jedna z moich największych przygód. Wszystko było nowe i niesamowite, a świat wydawał się pełen przygód i niebezpieczeństw, dobrze znanych z różnych książek podróżniczych, które każdy czytał. Teraz, uzbrojony w szklane oko i wszystkie możliwe podróżnicze wynalazki, wyruszam gdzieś przed siebie w kolejna podróż i zawsze odczuwam ten dziwny dreszczyk nieznanego, powiew przygody. Na jednej z takich wypraw, gdzieś między Beskidem Niskim a Katmandu, zrodził się pomysł, by podróże i przemieszczanie się nie były tylko pasją, ale także swego rodzaju zawodem. Tak powstało Mogador Studio.